7 marca 2026 roku ziściła się moja idea, na którą wpadłem w 2025 r. Jak głosi powiedzenie : „Od pomysłu do przemysłu” długa droga i początkowo wydawało się, że to niemożliwe, bo to trudny, wojenny temat. Jednak dzięki pozytywnemu podejściu do propozycji i zaangażowaniu jednostek pomocniczych samorządu pomysł zrealizowaliśmy. Według mojego zamysłu priorytetem była integracja mieszkańców nie tylko miasta Mosina, ale też gminy przez pryzmat wojennej, najnowszej historii tych terenów.
Ruszyliśmy więc śladami walk o Poznań 1945 r. A było nas ponad 50 osób (!).
Plan i trasę opracowałem nie tylko pod kątem najważniejszych epizodów bitwy o Poznań 1945 r. ale też z punktu widzenia zwykłego żołnierza obu stron, uwikłanego w mordercze systemy totalitarne i jako jednostka stanowiącego część wielkiej, bezlitosnej machiny wojennej.







Opinie o spacerze:
[…] Od uczestników spływają same pozytywne opinie i podziękowania. To była wspaniale przygotowana wycieczka Panie Robercie. Chciałoby się więcej takich inicjatyw! Jestem przekonana, że niejeden wspólny projekt jeszcze przed nami. Dziękuję za komplementy. Współpraca z Panem to zaszczyt i przyjemność.
Izabela Czaja-Antoszek – przewodnicząca zarządu Osiedla Za Moreną Mosina – Budzyń, Pożegowo.
___________________________________________________________________________________________________________
Mieszkańcy mojego sołectwa wrócili bardzo zadowolenie i byli pod ogromnym wrażeniem Pana wiedzy. Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam serdecznie.
Artur Silski – Sołtys wsi Czapury
___________________________________________________________________________________________________________
Dziękujemy jeszcze raz za piękna, wartościowa, interesującą i niezapomnianą wycieczkę.
Magdalena Brycka-Nowak – Sołtys wsi Babki
___________________________________________________________________________________________________________
[…] Było mega. Dziękujemy za całą super organizację Izabeli Czaja Antoszek i Robert Kiszkurno (oraz wszystkim pozostałym)- organizatorom oraz za super atmosferę – wszystkim uczestnikom. Jeżeli pojawią się kolejne wycieczki i czas pozwoli – na pewno się zjawimy i innym polecamy to samo. Naprawdę warto.
Monika
